Hubart - Ubojnia drobiu

Ubojnia Drobiu
HUBART

Bruskowo Wielkie 24
76-200 Słupsk

59 846 15 31
609 846 111

Kontakt    

O firmie

Firma Ubojnia Drobiu "Hubart" powstała w 1991 r., jako jedna z pierwszych w okolicy Słupska. Zajmujemy się ubojem drobiu oraz rozbiorem i konfekcjonowaniem jego elementów. Od 2008 roku uzupełniliśmy produkcję o wyroby gotowe – wędliny i wędzonki - bez dodatku konserwantów i wypełniaczy. Ponadto posiadamy sieć własnych sklepów na terenie Słupska.

Dzięki zastosowaniu nowoczesnej linii produkcyjnej oferujemy produkty o wysokiej jakości i trwałości. Cały proces technologiczny podlega ścisłej kontroli weterynaryjnej, a wdrożone systemy GMP, GHMP i HACCP zapewniają bardzo wysoką jakość i walory zdrowotne naszych produktów.

Jako producent żywności, stosujemy w produkcji drób pochodzący od starannie wyselekcjonowanych i sprawdzonych hodowców. Kurczaki z tych źródeł są objęte stałym nadzorem weterynaryjnym.

Naszym celem jest spełnianie oczekiwań klientów poprzez ciągłe rozszerzanie i udoskonalanie oferty handlowej oraz utrzymaniu jej na atrakcyjnym poziomie cenowym.

   Zachęcamy do odwiedzenia naszych sklepów, które znajdują się w dogodnych lokalizacjach na terenie Słupska.

Świeże i zdrowe produkty drobiowe z naszego regionu - fragment artykułu który ukazał się w Głosie Pomorza

W morzu najróżniejszych artykułów spożywczych oferowanych przez duże sieci sklepów, nietrudno zapomnieć o tradycyjnych polskich smakach, które pamiętamy z dzieciństwa. Wielu ludzi zaczyna tęsknić za smakiem tradycji. Za produktami świeżymi i wartościowymi, pozbawionymi chemicznych dodatków i ulepszaczy. Wciąż też istnieją przedsiębiorcy, dla których sprawą najwyższej wagi jest dostarczenie produktów dobrej jakości przy użyciu naturalnych składników. W naszym regionie takie podejście jest stosowane w firmie PUH Ubojnia Drobiu HUBART Piotr i Maria Powęzka, działającej na rynku drobiarskim.

Rynek mięsny i wędliniarski jest bardzo wymagający. Wielu producentów idzie na skróty i stosuje chemiczne dodatki dla polepszenia trwałości, smaku i wyglądu wędlin. W niektórych przedsiębiorstwach główny nacisk jest kładziony na jak najniższą cenę wyrobu. W tym celu mięso jest nastrzykiwane wypełniaczami, a przetwory uzupełniane mięsem mechanicznie oddzielonym od kości. Cena rzeczywiście jest wtedy niższa, ale czy warto kupić kilogram mięsa, w którym mięso stanowi tylko 50%? I czy to nadal jest mięso? Odpowiedź na te pytania pozostawiam Państwu i przy okazji zachęcam do czytania etykiet. Na szczęście w Polsce funkcjonują jeszcze odpowiedzialne firmy, które dostarczają na lokalne rynki mięso i wyroby gotowe o wysokiej jakości.

- Nie stosujemy w produkcji żadnych wypełniaczy, utrwalaczy, ani konserwantów – mówi Maria Powęzka, właścicielka firmy. – Produkcja wędzonek i kiełbas drobiowych oparta jest na metodzie tradycyjnej. Mięso przed wędzeniem jest peklowane w mieszaninie soli i przypraw, a następnie wędzone przy zastosowaniu wiórek drzewnych.

Przedsiębiorstwo usługowo-handlowe HUBART działa na rynku drobiarskim od 23 lat. Doświadczenie zdobyte przez ten czas, a także dbałość o najwyższą jakość produktów, są codziennie doceniane przez tysiące klientów w Słupsku, Ustce czy Miastku. Początki nie były jednak tak kolorowe. Jak wspominają właściciele, w latach 90-tych cała produkcja była oparta na najprostszych narzędziach i maszynach. Również jej skala była dużo skromniejsza, a asortyment obejmował jedynie nieprzetworzone mięso drobiowe. Jednak z biegiem czasu, dzięki ogromowi pracy firma zwiększała skalę produkcji. Pozyskanie środków z funduszy Unii Europejskiej pozwoliło na rozbudowę zakładu i poszerzenie asortymentu. Obecnie, oprócz surowego mięsa drobiowego, firma posiada w swojej ofercie wędzone elementy drobiowe, kiełbasy, polędwice i pieczenie. Najmłodszym „dzieckiem” PUH HUBART są serdelki drobiowe.

- Próżno szukać podobnego produktu na rynku – mówi Maria Powęzka, właścicielka firmy. – Nasze serdelki są wytwarzane w 93% z mięsa z piersi i udek kurczaka i w 7% z tłuszczu drobiowego. Polecam je przede wszystkim dzieciom i osobom które chcą się zdrowo odżywiać.

Warto zaznaczyć, że cały proces produkcji podlega ścisłej kontroli weterynaryjnej i jest przeprowadzany z zachowaniem norm GMP, GHMP i HACCAP. Dzięki temu możemy być pewni, że kupowany produkt jest bezpieczny.

- Wszystko to jednak nie byłoby możliwe bez odpowiednich pracowników – mówi Piotr Powęzka – właściciel firmy. Są to ludzie odpowiedzialni, zdyscyplinowani i doświadczeni. Dzięki ich zaangażowaniu firma osiąga dobre rezultaty i może dalej prężnie się rozwijać.

- Firma nie mogłaby się też rozwijać, gdyby nie jej wierni klienci – dodaje od razu Maria Powęzka, właścicielka. – To oni są dla nas najważniejsi, to dla nich wprowadzamy nowe produkty i staramy się reagować na ich potrzeby. Z tego miejsca należy im się wielkie podziękowanie. Ich satysfakcja jest dla nas pewnym wyznacznikiem i motywuje nas do dalszych działań.

PUH HUBART jest jedną z wielu firm lokalnych, które zatrudniają pracowników ze Słupska i okolic. Tworząc miejsca pracy, wykorzystują potencjał ludzi mieszkających w naszej „małej ojczyźnie”, którą dla wielu jest właśnie Słupsk i jego okolice. Przedsiębiorstwo wspiera też organizacje charytatywne, takie jak Dom Interwencji Kryzysowej PCK, czy Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta w Słupsku. Dzięki takim firmom nasz region rozwija się, a nasze wyroby mogą śmiało konkurować z innymi polskimi i zagranicznymi markami. Z takich przedsiębiorstw powinniśmy być dumni. W naszym wspólnym interesie leży ich dalszy, pomyślny rozwój.

Liczy się doświadczenie

Rozmowa z Marią Powęzką, współwłaścicielką PUH Ubojnia drobiu HUBART.

- Firma działa na rynku już 23 lata. Od czego Państwo zaczynali?
- Na samym początku zajmowaliśmy się uprawą i handlem pomidorami, był też czas, kiedy handlowaliśmy cukrem, cukierkami, masłem, słowem szukaliśmy dla siebie branży, która pozwoliłaby nam się realizować. Potem zajęliśmy się drobiem i jak widać po latach był to dobry wybór.

- Przy produkcji wędlin i innych wyrobów najważniejszy jest surowiec. Skąd Państwo go pozyskują?
- Mamy zaufanych hodowców z regionu, którzy od lat dostarczają drób do zakładów przetwórstwa. Jednym z nich jest np. pan Piotr Grajewski, którego rodzina już trzecie pokolenie zajmuje się hodowlą drobiu. Wszystkie fermy, od których kupujemy żywy drób są pod ścisłą kontrolą inspekcji weterynaryjnej. Specjalne procedury dotyczące żywienia, profilaktyki i leczenia dają nam pewność, że surowiec jest zdrowy i bezpieczny. Kontrolom podlegają także paszarnie i dostawcy zbóż. Przy tak rozbudowanych procedurach kontrolnych produkt posiada zawsze najwyższą jakość.

- Prowadzenie takiego przedsiębiorstwa musi być bardzo skomplikowane. Skąd czerpali Państwo niezbędną wiedzę?
- Tak naprawdę najwięcej nauczyliśmy się na własnych błędach. Na przestrzeni lat udoskonalaliśmy procesy technologiczne. Zmieniało się prawo, trzeba było wprowadzać nowe procedury. Stopniowo zwiększaliśmy skalę działalności, co także wymagało stosowania coraz nowszych rozwiązań. Nasz pierwszy ubój liczył 200 sztuk kurczaka. Wraz z rozszerzeniem sieci własnych sklepów, skala produkcji wzrosła. Dzisiaj jest ok 4000 sztuk dziennie, z czego około 70% produkcji trafia do sklepów firmowych.

- Czy pomogło Państwu wejście Polski do Unii Europejskiej?
- Na kilka lat przed wejściem w życie dyrektyw unijnych nasz zakład został rozbudowany i zmodernizowany. Wraz z nadejściem nowych uwarunkowań prawnych zaistniała potrzeba rozbudowy ubojni. Przede wszystkim zmieniły się przepisy dotyczące zaplecza socjalnego. Taki stan rzeczy zmusił nas do przebudowy całego zakładu. Powiększyliśmy więc halę produkcyjną, zaplecze chłodnicze, oraz oczywiście część socjalną. Cała inwestycja wiązała się oczywiście z ogromnymi kosztami, których część musiała być finansowana z kredytów. Drobiarstwo było wtedy uznawane za branżę wysokiego ryzyka i żaden z banków nie chciał z nami negocjować. Nawet gdy miałam przygotowany wniosek z programu SAPARD. Na szczęście po wielu trudach i wysiłkach udało nam się uzyskać kredyt z Banku Zachodniego WBK.

- Teraz działalność jest na pewno łatwiejsza.
- Można tak powiedzieć, chociaż na początku koszty były bardzo wysokie. Obserwowaliśmy, jak inni lokalni przedsiębiorcy zajmujący się przetwórstwem mięsa przeinwestowali i mieli później z tego powodu poważne kłopoty. To rodziło obawy. Na szczęście udało nam się zaistnieć na rynku i stopniowo umacniać swoją pozycję.

- Co jeszcze firma posiada w swojej ofercie?
- Oprócz całych kurczaków, ich elementów i podrobów, w ofercie posiadamy wędzone skrzydełka, piersi i udka. Stosunkowo niedawno z udek i piersi zaczęliśmy wytwarzać kiełbasę śląską. Przyjęła się rewelacyjnie, więc postanowiliśmy podjąć ten trop i wprowadzić więcej przetworów. Tak w naszej ofercie pojawiła się kiełbasa kanapkowa, krakowska, kiełbasa szynkowa, potem przyszła kolej na pieczeń itp. Najnowszym produktem są serdelki drobiowe, a w planach jest także wprowadzenie do produkcji kabanosów. Ale wszystko po kolei i z czasem. Nie ukrywam że bardzo istotne są dla nas uwagi i sugestie klientów, ponieważ to dla nich tworzymy nowe produkty. A spragnionych nowości serdecznie zapraszam do sklepów.

- Skąd czerpią Państwo przepisy?
- Wszystkie przepisy powstają w siedzibie firmy. Opracowuje je nasz technolog. Następnie robimy partie próbne, które są oceniane pod względem cech sensorycznych (czyli smaku, zapachu i wyglądu). Jeżeli produkt spełnia wszystkie wymagania, wprowadzamy go do sprzedaży. Ponadto opinie i sugestie klientów już nie raz miały wpływ na modyfikacje receptur.

- Czego mogę Państwu życzyć z okazji nowego roku?
- Przede wszystkim zdrowia, wtedy reszta na pewno pomyślnie się ułoży. Z tego miejsca w imieniu firmy chciałabym też złożyć wszystkim naszym klientom, partnerom handlowym i pracownikom najserdeczniejsze życzenia. Żeby nowy rok przyniósł jak najwięcej powodów do uśmiechu oraz szans i możliwości do wykorzystania.

- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.

W związku z wejściem w życie Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych Osobowych (RODO), pragniemy poinformować Państwa o następujących kwestiach:
  1. administratorem Pani/Pana danych jest PUH-Ubojnia Drobiu "HUBART" Piotr i Maria Powęzka, z siedzibą w Bruskowie Wielkim 24, 76-200 Słupsk, zarejestrowana we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej pod numerem 212, NIP 8390017224, Regon 770520499.
  2. Pani/Pana dane przetwarzane będą jedynie w celu realizacji zawartej z Państwem umowy bądź dokonania transakcji.
  3. Źródłem pozyskania prze firmę Pani/Pana danych są dane udostępnione przez Państwo lub zawarta z Państwem umowa.
  4. Pani/Pana dane nie są oraz nie będą udostępniane osobom trzecim.
  5. Posiadają Państwo prawo dostępu do treści swoich danych oraz możliwość poprawiania w każdym czasie.